KSIĘGARNIA
Ustaw jako startowąustaw jako startową
Dodaj do ulubionychdodaj do ulubionych
e-Biuletyn:
Zaprenumeruj bezpłatny e-biuletyn informacyjny:
Publikacje
webWarsztat
Księgarnia
Polecamy książki:

PowrótDrukuj

Handel internetowy

Karolina Jezierska

2008-07-01

Handel internetowyInternet, jest już standardowym wyposażeniem mieszkania, każdego Polaka. Zauważono również, iż staje się on miejscem standardowych zakupów. Sprzedaż detaliczna on-line rozwija się w Polsce już od kilkunastu lat. Więcej, niż połowa sprzedaży on-line, 51,5 proc., przypada na przedsiębiorców i osoby indywidualne sprzedające na aukcjach internetowych. Wartość sprzedaży detalicznej on-line rośnie bardzo szybko, w tempie przekraczającym 60 procent rocznie. Nadal, handel internetowy jest domeną niewielkich firm. Wśród firm, dla których sprzedaż przez sieć jest głównym źródłem przychodów, obroty największych sięgają zaledwie kilkudziesięciu milionów złotych rocznie. Jednak jak wynika ze statystyki GUS, w 2007 r. prawie 5 milionów osób zrobiło w Polsce zakupy przez Internet. Stanowi to 1 milion więcej niż rok wcześniej. Głównie, osoby młode robią zakupy przez sieć internetową.

Jeżeli chodzi o detalistów dla porównania, Biedronka, wiodący detalista w Polsce, odnotowała w ubiegłym roku 6,6 mln zł przychodu. Co więcej, wiele E-sklepów musi zadowolić się obrotami poniżej 10 tys. złotych rocznie. Gigantami są internetowa księgarnia Merlin, z roczną sprzedażą w wysokości 63 mln zł w 2006 roku oraz Komputronik, największy internetowy sprzedawca komputerów i części komputerowych. Całkowite przychody Komputronika w 2006 roku sięgnęły 338 mln złotych, jednak tylko ich część pochodziła ze sklepu internetowego, historycznie najstarszej części przedsiębiorstwa, które poza tym zajmuje się prowadzeniem sieci sklepów off-line, sprzedażą hurtową i zaopatrywaniem klientów instytucjonalnych.

Rynek sprzedaży on-line stopniowo przestaje być ciekawostką. Nie tak dawno rozpoczęły się debiuty giełdowe firm specjalizujących się w tym segmencie. Pierwszy zadebiutował, w lipcu 2007, wspomniany już wyżej Komputronik. We wrześniu w jego ślady poszedł serwis Oponeo.pl, handlujący oponami samochodowymi. Plany debiutu mają dwa inne E-sklepy o profilu podobnym do Komputronika, są to mianowicie Hoopla.pl i Agito.pl. Specjalizacją pierwszego jest sprzedaż sprzętu AGD, RTV i fotograficznego, drugi oferuje podobny asortyment oraz dodatkowo komputery i części komputerowe. Oba planują wejść na giełdę w 2008 roku. Zarówno Hoopla, jak i Agito sprzedają bardzo dużo. Przychód Hoopla w 2006 roku to 27 mln zł, z kolei Agito wygenerowało w tym samym roku obroty na poziomie 53 mln zł. Obserwując to wynika, iż Hoopla, też jest w stanie zwiększyć swoją sprzedaż. W tym wszystkim jest jeden problem sprzedają dużo, ale tanio. Cała internetowa branża AGD/RTV od samego początku była pozycjonowana jako miejsce tanich zakupów, często znacznie tańszych niż w dużych salonach rozprowadzanych po hipermarketach. Przy małych marżach - mniejsze zyski. Kapitał takim sklepom jak Hoopla czy Agito jest potrzebny chociażby do tego, aby być gotowym na wejście dużych sklepów tradycyjnych, lub też na rozwój własnej infrastruktury.

Z drugiej strony, szybki wzrost rynku powoduje, że wiodące firmy muszą zdobyć kapitał, by nie dać się wyprzedzić mniejszym konkurentom a także firmom, które dopiero zamierzają rozpocząć działalność w sieci.
Charakterystyczne, że sprzedaż AGD, RTV i foto oraz komputerów i sprzętu elektronicznego to dwa najważniejsze działy handlu detalicznego on-line. Wartościowy udział tych dwóch pierwszych wynosi ponad 30 procent, podczas gdy na komputery przypada niecałe 15 procent. Popularne pod względem liczby klientów książki, płyty CD i DVD zajmują dopiero trzecie miejsce, odzież i obuwie są na czwartym miejscu.
Mówiąc o handlu internetowym, główną zaleta takiej formy jest często niska cena, brak możliwość nabywania towarów przez całą dobę oraz brak konieczności wychodzenia z domu i oszczędność czasu.

Handel internetowyJeśli handel w Internecie prowadzi firma, podlega on takim samym zasadom, jak działalność gospodarcza, która jest prowadzona w sposób tradycyjny. Firma, wobec czego musi zapłacić podatek dochodowy.
Podatek nie dotyczy osób, które sporadycznie sprzedają posiadane od dłuższego czasu rzeczy. Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), osoba prywatna nie zapłaci podatku, jeśli sprzedała rzecz używaną przez ponad 6 miesięcy.
Urząd Skarbowy zażąda zapłaty podatku od osoby, która handluje w Internecie w sposób ciągły. Zażąda on zapłaty podatku od osoby, która nie zarejestrowała działalności gospodarczej, ale handluje ona w sposób ciągły. Oznacza to, że prowadzony przez nią handel ma znamiona działalności gospodarczej. Dotyczy to np. osób, które kupują różne towary w hurtowniach, by sprzedać je z zyskiem w Internecie.
Jeśli ktoś prowadzi taki handel, dla bezpieczeństwa lepiej byłoby zarejestrować działalność gospodarczą.

Może się to okazać, korzystne pod względem finansowym, ponieważ płacimy wówczas podatek od zysku nie od przychodów. Ponadto, prowadząc działalność gospodarczą, możemy wybrać 19-procentowy podatek liniowy.
Obok, sklepów internetowych dużą popularnością wśród polskich internautów są różnego rodzaje platformy handlowe, na których również można generować zyski. Po rejestracji każda osoba, która ukończyła 18 lat, może kupować i sprzedawać dowolne towary. Dlatego można tam znaleźć takie towary jak od odzieży po samochody, od biżuterii po sprzęt wędkarski.
Można więc tam wystawić produkty na aukcje. Podczas ich trwania osoby zainteresowane rywalizują o licytowane rzeczy, przedstawiając najkorzystniejszą ofertę zakupu i w ten sposób podbijają ceny. Inną formą zakupów jest korzystanie z oferty sklepów internetowych, które działają na platformie.

Handel internetowyKażdy z wielu uczestników handlu internetowego zastanawiał się nieraz, dlaczego handel w portalach aukcyjnych wygląda właśnie tak, a nie inaczej. Mianowicie: najpierw Allegro.pl, potem długo, nic Świstak.pl, eBay.pl oraz inni. Prawie każdy z użytkowników, czytał na tematycznych forach internetowych posty dotyczące tego, że opłaty na Allegro.pl za wystawienie przedmiotów i prowizje od sprzedaży są dla wielu wysokie. Mimo tego stanu rzeczy, ludzie płacili (wciąż płacą) i wystawiali (wciąż wystawiają) swoje przedmioty na sprzedaż właśnie na tym portalu. Dlatego handel na Allegro.pl rozwijał i wciąż rozwija się bardzo dynamicznie.

Zwany ruch na Allegro, jak językiem żargonu, określa się dużą aktywnością kupujących i sprzedających właśnie na tym portalu, nie jest przypadkowe. Oczywiście nie bez znaczenia dla Allegro.pl i wielu użytkowników jest fakt, że portal ten pojawił się na rynku aukcji internetowych właśnie jako pierwszy w Polsce i być może wiele osób przyzwyczaiło się do niego tak, jak określony użytkownik komputerowy do danej przeglądarki internetowej, edytora teksu, programu graficznego czy też komunikatora internetowego. Mimo to, czynnik ten na pewno nie jest dzisiaj najistotniejszy. W handlu internetowym kluczową rolę odgrywa przede wszystkim jedna cecha a mianowicie, jest to bezpieczeństwo handlu i realizacji transakcji. Spełnienie tego kryterium stanowi podstawowy cel działania takiego miejsca wymiany towarów i usług, jak portal internetowy.

Wiele osób uważa, że pod względem realizacji tego kryterium Allegro.pl wyprzedza swoich konkurentów. Regulamin serwisu, na który składa się między innymi polityka komentarzy, polityka zwrotów prowizji, ubezpieczeń transakcji i wielu innych kwestii, rozpisanych punkt po punkcie, w znacznym stopniu eliminuje patologiczne sytuacje mogące mieć miejsce w trakcie procesów kupna i sprzedaży. Oczywiście do wszystkiego można się przyczepić i pewnie znajdą się osoby, które to zanegują . Mimo to bycie pierwszym na danym rynku pozwoliło portalowi aukcyjnemu Allegro w ciągu kilku lat istnienia wypracować takie rozwiązania, które zostały zaakceptowane przez uczestników tego rynku i które na dłuższą metę się sprawdzają. Ponieważ gdyby się nie sprawdzały, portal raczej nie miałby racji bytu.
Według twórców Allegro o sukcesie platformy zadecydowały: debiut w sieci jako pierwsza z platform, reklama w sieci, współpraca z wieloma portalami oraz stała rozbudowa poprzez dodawanie nowych funkcji pozwalających na komfortowy handel.

Handel w sieci niesie jednak sporo zagrożeń. Nie wszyscy handlujący w Internecie działają zgodnie z prawem. Policja bardzo często informuje o przypadkach niepłacenia podatku dochodowego od przeprowadzonych transakcji handlowych. Obok oszustw finansowych jest spory problem który dotyczy nieuczciwości wielu sprzedających.

Przypadki nieotrzymania przesyłki, mimo że towar został opłacony, są bardzo częste. Skala negatywnych zjawisk stale rośnie. Kolejnym problemem, z którym spotykają się kupujący, jest jakość bezpieczeństwa przeprowadzanych transakcji. Chodzi tutaj głównie o brak szyfrowania transmisji danych, które klient przekazuje, dokonując zakupu.

Handel internetowyBardzo często zdarza się, że nabywca oprócz imienia, nazwiska i adresu zamieszkania podaje także numer konta bankowego. Dzięki takim danym, elektroniczni przestępcy mogą z łatwością dostać się do pieniędzy zgromadzonych na naszych kontach bankowych. Innym problemem elektronicznego handlu, jest także niska wydajność firm dostarczających zamówione przez klientów towary. Dobrym przykładem ilustrującym małe możliwości firm i poczty jest okres świąteczny, kiedy zakupione towary docierały do odbiorców w kilkanaście dni po umówionym terminie. Część operatorów pocztowych nie garnie się do indywidualnych klientów ze względu na duży wzrost rynku usług B2B (business to business). Korzystają z okazji dynamicznego rozwoju tego sektora usług i na tym podłożu starają się umocnić swoją pozycję rynkową. Nie wykluczają jednak wejścia w nowe obszary jak handel internetowy.

Ze względu na ciągły wzrost zapotrzebowania na usługi kurierskie w segmencie B2B operatorzy, nie są w stanie obsłużyć klientów zamawiających towary przez Internet tak ilościowo i jakościowo, jak klientów biznesowych. W takiej sytuacji trudno będzie rozwijać usługi w nowym obszarze. Rynek tych usług ma swoją specyfikę. Krótkie okno czasowe związane z godzinami doręczeń przesyłek, dużo przesyłek za pobraniem, a także konieczność stworzenia dodatkowej sieci kurierów doręczających przesyłki w godzinach popołudniowych. To powoduje znaczne koszty obsługi klienta.
Przy obecnym, bardzo niskim poziomie cenowym usług dla handlu internetowego, operatorzy współpracują z tymi klientami, którzy są w stanie spełnić ich oczekiwania finansowe.

Barierą wejścia w segment E-commerce pozostaje cena takiej usługi, która często złożona jest z kilku składników: transportu, ubezpieczenia, pobrania pieniędzy od odbiorcy oraz przekazania ich nadawcy. Wobec czego, usługa dobrej jakości musi mieć swoją cenę. Niestety, nie zawsze jest ona akceptowana przez klienta indywidualnego.
Choć wskaźniki korzystania z Internetu, oraz liczby dokonywanych zakupów i wydawanych w sieci kwot stale rosną, to i tak pod tym względem wyprzedzają nas inne kraje Europy Zachodniej.
Specjaliści uważają, że wirtualny handel będzie ewoluował. Przede wszystkim sporym wyzwaniem są kwestie bezpieczeństwa obrotu w sieci. Sklepom powinno zależeć na wyeliminowaniu pojawiających się przypadków oszustw czy wykradania danych kupujących. Specjaliści przewidują także zmianę form płatności w sieci.

Handel internetowyChodzi głównie o odwrócenie tendencji płacenia za przesyłkę w chwili jej otrzymania (obecnie 70 proc. przypadków) na korzyść płatności kartami (20 proc.) oraz przelewów. Jeszcze innym problemem jest modyfikowanie stron internetowych sklepów, tak by zakupy w sieci były jeszcze łatwiejsze. Wobec czego o przyszłości myślą też same sklepy. Niektóre z nich decydują się na pozostanie jedynie w wirtualnym świecie. Inne, jak np. Merlin.pl, tworzą sklepy stacjonarne, czyli księgarnie. Działający w sieci handlowcy są jednak zgodni co do jednego: przed branżą są nadal duże perspektywy. Jednak nie ma co ukrywać, polski E-commerce w dalszym ciągu jeszcze raczkuje.

W USA zakupy przez Internet robi regularnie ok. 75 proc. osób. Poza tym w przypadku sklepu internetowego można dotrzeć do większej rzeszy klientów niż w przypadku sklepu tradycyjnego. Koszt prowadzenia E-sklepu, również przemawia na jego korzyść.

Istnieją cztery czynniki, które mogą mieć znaczenie dla rozwoju polskiego handlu elektronicznego:

  • koszt dostępu do Internetu,
  • stan rozwoju rynku IT w Polsce,
  • koszty dostawy produktów od sklepu internetowego do klienta ostatecznego,
  • znajomość Internetu przez klientów sklepów internetowych.

Powyższe czynniki zostały wytypowane za podstawie badań i oparte o przedstawiony w 1999 roku zakres czynników decydujących o przydatności Internetu dla przedsiębiorstwa, które to są niewątpliwie do dzisiaj aktualne. Powyższe czynniki to:

  1. Zasięg i oddziaływanie Internetu, zasięg ten wyznacza kilka mierników (liczba osób mających dostęp do sieci, liczba firm posiadających komercyjne strony WWW w sieci i liczba stron WWW oraz geograficzna lokalizacja podłączeń do sieci).
  2. Dostęp do sieci, zbyt mała liczba komputerów podłączonych do sieci i wysokie koszty użytkowania Internetu powodują, że dostęp do sieci w Polsce jest ograniczony.
  3. Tempo rozwoju, wysoka dynamika wzrostu sprzedaży komputerów i zauważalny wzrost wydajności i jakości usług telekomunikacyjnych dowodzi, że tempo rozwoju Internetu w Polsce można uznać za stosunkowo wysokie. Nie świadczy to jednak o wzroście sprzedaży towarów oferowanych przez Internet.
  4. Koszt dostępu do sieci , ten czynnik w szczególny sposób ogranicza wzrost zainteresowania Internetem, a w szczególności handlem elektronicznym.

Nowe rynki związane z Internetem, rozwój sieci Internet spowodował także i w Polsce pojawienie się nowych przedsiębiorstw w nowych lub zdemonopolizowanych branżach gospodarki, co wpływa na wzrost dostępu do Sieci i wzrost wykorzystania możliwości oferowanych przez nowoczesne technologie.

Analiza odpowiedzi udzielanych przez przedsiębiorstwa wskazuje, iż wszystkie z wymienianych czynników mają znaczenie dla rozwoju handlu elektronicznego w Polsce. Za najważniejszy czynnik respondenci uznali wpływ znajomości Internetu przez klientów sklepów internetowych. Wybór tego czynnika może świadczyć o postrzeganiu przez przedsiębiorców obaw internautów przed dokonywaniem zakupów w Sieci. Poznawanie możliwości Internetu zmniejsza opór i równocześnie zwiększa zaufanie do dokonywania "wirtualnych" zakupów. W przypadku tej kategorii 38% oceniło ten czynnik za bardzo istotny, 18% za istotny oraz 30% za mający znaczenie. Wpływ znajomości Internetu przez klientów na rozwój handlu elektronicznego uznało za nieistotny tylko 5% respondentów. Pozostałe czynniki także odnotowały wysoki poziom wpływu na rozwój e-handlu w Polsce w opinii przedsiębiorstw handlu elektronicznego. Badania w lutym 2003 roku przez firmę I-Metria, wskazywały na bardzo podobne wyniki jak badania Stan i determinanty rozwoju handlu elektronicznego w Polsce - maj 2004. Najliczniejsza grupa (48,2%) sklepów internetowych ocenia perspektywy eHandlu na 3 w skali od 1 do 5, gdzie 1 oznacza bardzo źle, a 5 bardzo dobrze. Pół roku temu sklepy najczęściej wskazywały odpowiedź 4. Na przełomie 2002 i 2003 roku nie zmieniły się opinie sklepów na temat barier rozwoju eHandlu w Polsce. Najczęściej wskazywany, jest drogi dostęp do Internetu (47%), następnie obawy internatów, co do bezpieczeństwa zakupów (37,5%), brak wiedzy internautów na temat zakupów on-line (29,5%) i mała "penetracja" Internetu (24,1%).

Przedsiębiorstwa handlu internetowego prowadząc swoją działalność, poszukują źródeł przewagi konkurencyjnej w dwóch aspektach:

  1. sklep internetowy zapewnia większą wygodę zakupów;
  2. działalność internetowa zapewnia niższe koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż wśród przedsiębiorstw, które prowadzą tylko i wyłącznie działalność "wirtualną" źródłem przewagi jest przede wszystkim większa wygoda zakupów. Dla przedsiębiorstw "wielokanałowych" głównym źródłem przewagi stają się niższe koszty prowadzenia działalności handlowej. Związki z powyższymi założeniami są widoczne w działaniach marketingowych polskich przedsiębiorstw handlu internetowego.

Przeprowadzone badania pozwalają na wysunięcie następujących wniosków:

  • dominującą pozycję odgrywają w polskim handlu internetowym "detaliści wielokanałowi" oraz duże jednostki handlowe wspierane przez kapitał "tradycyjny",
  • w porównaniu do roku 2001 większość sklepów internetowych, które funkcjonują na rynku osiąga zysk przy równoczesnym niskim zatrudnieniu,
  • mimo barier psychologicznych coraz popularniejszą formą zapłaty za towary kupowane w internetowych sklepach jest coraz bardziej popularna karta płatnicza,
  • asortyment polskich sklepów internetowych jest zbieżny ze światowymi tendencjami.

Obserwacja takich przedsiębiorstw, jak Merlin, Komputronik, czy też Piotr i Paweł, pozwala wysunąć wniosek, iż po latach działalności bez strategicznej koncepcji polskie sklepy internetowe rozpoczęły prawdziwą walkę o klienta, a nie tylko walkę o przetrwanie na rynku.

W naszym kraju, mimo pewnych barier, zauważa się, iż handel internetowy ma bardzo dobre perspektywy. Być może potencjał naszego rynku nie jest aż tak duży, w porównaniu z możliwościami rynków USA, czy też niektórych krajów Europy Zachodniej. Mimo tego stanu rzeczy, sukcesy określonych, wymienionych już portali aukcyjnych na polskim rynku, zachęcają do rozważań dotyczących perspektywiczności handlu internetowego w Polsce.

Karolina Jezierska

Do góry
Powrót