Blogi to internetowe pamiętniki, które najczęściej mają osobisty charakter. Takie blogi zawierają głównie osobiste przemyślenia, komentarze, uwagi, rysunki, nagrania, przedstawiając w ten sposób światopogląd autora. Blogi znajdują też wiele innych zastosowań: mogą być wykorzystywane jako wortale poświęcone określonej tematyce, narzędzia marketingu czy komunikacji. Przeważnie jest tak, iż osobiste blogi mają zazwyczaj jednego autora, bywa też tak, iż w innych przypadkach blog ma często wielu autorów.
Popularność blogów w Polsce rozpoczęła się na przełomie roku 2001 i 2002. Pierwszym polskim serwisem internetowym umożliwiającym pisanie własnego blogu był serwis nlog.org, który zaczął działać już w czerwcu 2000 roku. 15 marca 2001 roku swoją działalność rozpoczął serwis Blog.pl, który był przez kilka lat największym polskim serwisem blogowym. W 2003 i 2004 roku polskie portale dostrzegły potencjał blogów i powstał blox.pl należący do Agory, Gazety Wyborczej, oraz blog.onet.pl stworzony przez Onet. Notowania wskazują, iż obecnie blog.onet.pl jest największy pod względem liczby blogów. Zgodnie z inicjatywą zaczerpniętą na blogday.org.
W Polsce istnieje prawie 2,5 miliona blogów.
Dzień Bloga przypada na 31 sierpnia. Tego dnia każdy blogger ma za zadanie napisać wpis a także opisać 5 jego zdaniem najciekawszych blogów, które czytuje. Jednak niewielu polskich bloggerów zna i praktykuje ten zwyczaj.
Blogi, jak wykazują różne badania socjologiczne, najczęściej piszą ludzie młodzi, natomiast najpopularniejszym tematem są uczucia do drugiej osoby. Źródłem twórczej weny są także silne emocje, młodzi ludzie piszą więc o podróżach, hobby, ważnych wydarzeniach, komentują otaczający ich świat. Zawsze jednak typowy blog - pamiętnik, jak wymaga kanon tego gatunku, zawiera odniesienia osobiste. Pisząc o miłości, czy o hobby ujawniamy swoje "ja", osobisty stosunek do opisywanego tematu. Znane są blogi sportowców, przykładowo biegaczy. Pamiętnik bywa rozmową z samym sobą, rozmową, która porządkuje świat, pomaga sprostać problemom. Sporo blogów wyróżnia się ciekawym poziomem literackim. Inne blogi są ciekawe pod względem treści. Typowym blogerem tak jak wcześniej wspominałam zostaje zazwyczaj młody człowiek, (licealista, student a także gimnazjalista). Poziom blogów bywa różny. Zdarzają się wyznania bardzo proste infantylne typu "mam katar", "chce mi się spać'', ubarwione czasami wulgaryzmami po blogi o wysokim poziomie językowym i treściowym. Powstają także blogi przeznaczone dla wąskiej grupy osób. Coraz częściej autorami blogów są osoby publiczne: sportowcy, dziennikarze, politycy, aktorzy. Pierwszym blogującym politykiem jest Kazimierz Marcinkiewicz. Blog ten cieszy się do dzisiaj dużą popularnością. Inne blogi znanych polityków to blog Janusza Korwina- Mikke, Henryki Bochniarz, Jerzego Hausnera, Joanny Szynyszyn.
Atrakcją bloga jest galeria zdjęć, z których poznajemy autora jako miłośnika szachów, jazdy na deskorolce, pływaniu kajakiem, możemy też zobaczyć jak wyglądał w wieku przedszkolnym. Być może ta ciekawa forma spowodowała, że blog ten cieszy się największym zainteresowaniem wśród blogów polskich polityków.
Blog jest medium dwustronnym, opartym przede wszystkim na dialogu nadawcy z odbiorcą. Najwięcej informacji czytelnik, może uzyskać z postów, które opatrzone są dużą ilością komentarzy. Kontrowersyjne, wzbudzające uwagę tematy są dyskutowane na wielu blogach równocześnie, co pozwala spojrzeć na problem z wielu stron. Blogi wprowadzają to czego czytelnik i internauta najbardziej oczekuje, przede wszystkim możliwość konwersacji.
Przeciwnicy blogów mówią przede wszystkim o tym, że za dużo na nich grafomaństwa, oraz niepotrzebnej treści, że nie warto marnować czasu na czytanie wpisów amatorów. Gdyż można sięgnąć do sprawdzonych źródeł informacji, takich jak internetowe wydania gazet czy czasopism. Za duży minus blogów paradoksalnie, uważa się łatwość publikacji i informacji która trafia do Internetu niesprawdzona, nieuważnie zredagowana. Swoboda powoduje również, że czasem na blogach publikowane są informacje mające za cel zmieszanie kogoś z błotem czy też ośmieszenie kogoś.
Swoje dzienniki mają też korporacje - np. Microsoft. Co na tym zyskuje? Użytkownicy mogą na bieżąco śledzić, jak rozwija się produkt i komentować wprowadzane zmiany. Na tej podstawie pracownicy Microsoft mają szanse stworzyć jeszcze lepszy, bardziej dopasowany do potrzeb użytkownika program. Dla korporacji jednak jeszcze ważniejsze jest to, że zyskuje ona ludzką twarz. Blog poprawia wizerunek firmy, wiarygodność, a także jakość kontaktów. Nie może być jednak chłodno zaplanowanym marketingowym przedsięwzięciem, bo czytelnicy szybko się zorientują i na swoich blogach mogą firmę opisać jak najgorzej.
Wiele jest dobrych blogów pisanych przez pasjonatów hobbystów na ich redagowanie poświęcają wolne chwile, traktując to jako sposób na poszerzanie horyzontów czy wyrabianie nowej specjalizacji. Pisanie bloga doskonale motywuje do ciągłego pogłębiania swojej wiedzy.
Są również tak jak wcześniej wspominałam blogi pisane przez specjalistów znawców rynku reklamy, naukowców, programistów, pisarzy, podróżników. Odwiedzający znajdzie tam informacje z pierwszej ręki, niedostępne gdzie indziej, osobiste zdanie autora na omawiany temat - i co najważniejsze - może z nim podyskutować. Za przykład takiego bloga może posłużyć Scobleizer, autorstwa Roberta Scoble'a, pracownika Microsoftu. Jego dziennik jest zamieszczony w niezależnym od Microsft serwisie Wordpress, a autor nie obawia się wychwalać produktów konkurencji np. Apple.
W Polsce doskonały blog ekspercki prowadzi Media Café Polska
Można rzecz, iż łatwo założyć bloga. Natomiast dużo trudniej pisać tak, żeby być czytanym. Musi być ciekawie, osobiście i na temat, najlepiej blog taki, o którym mało kto pisze. Może być z tego dużo satysfakcji, jest szansa na uzyskania trochę środków pieniężnych z reklam umieszczanych na stronie. Pisanie blogów w Stanach Zjednoczonych stało się opłacalnym zawodem. Na stronie Problogger można znaleźć wskazówki, jak na nim zarabiać. Wcale nie jest tak łatwo się z tego utrzymać. Autor jednego z najpoczytniejszych blogów Peter Rojas pracuje po osiemdziesiąt godzin tygodniowo, przeważnie siedząc przy komputerze i śledząc informacje z wielu stron internetowych. Jest profesjonalnym blogerem zatrudnionym w Weblogs, dużej firmie, która posiada w swojej sieci kilkadziesiąt blogów. Szacuje się, że na samych reklamach Google Weblogs zarabia milion dolarów miesięcznie.
Najłatwiej zacząć od Google AdSense lub podobnych programów. Dużo więcej można uzyskać zamieszczając reklamy graficzne według własnych stawek. New York Magazine, podaje iż bardziej poczytny blog, głównie polityczny, za tysiąc wyświetleń baneru liczy sobie od 10 do 30 dolarów. Nie jest to kwota mała, jeśli weźmie się pod uwagę, że strona ma 18 milionów odsłon miesięcznie. W USA blogujący mogą publikować na blogu prowadzonym przez firmę taką jak wspomniany Weblogs czy Gawker Media i otrzymywać regularne wynagrodzenie, które według danych magazynu Wired może wynosić najwyżej ok. 3000 USD miesięcznie.
Nie ma w Polsce osoby, która zarabiałaby wyłącznie na pisaniu bloga. Zainteresowanie tym zjawiskiem jest w naszym kraju za małe. Wielu autorów podkreśla, że warto pisać aby wyrobić sobie "markę", zdobyć głównie kontakty.
W Stanach Zjednoczonych, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii znaczące gazety zamieszczają na swoich stronach blogi. Redaktorzy zdają sobie sprawę, że to dobra metoda, by zdobyć stałego czytelnika. Swoje blogi ma Guardian, New York Times. Magazyn Time zaprosił do współpracy Andrew Sullivana autora słynnego bloga The Daily Dish.
Marek Tytus Gorczyński jeden z autorów magazynu BRIEF mówi: "Dzięki blogowi docieramy już nie tylko do przedstawicieli reklamy, mediów i PR, ale także do tak zwanej blogosfery zainteresowanej tematyką, którą się zajmujemy. Liczymy na to, że w ten sposób zdobędziemy młodych czytelników, którzy chętniej sięgną po wersję drukowaną czasopisma."
W Polsce na taki ruch zdecydował się również Newsweek i zapewne niebawem wykonają go inni przedstawiciele tradycyjnych mediów.
Czym się różni blog od oficjalnie zamieszczonego artykułu? Autor używa w nim luźniejszego języka, nie czeka aż tekst zostanie zatwierdzony przez redaktora naczelnego, pisze kiedy chce, może poruszać tematy, którymi nie zajmuje się w wydaniu drukowanym, a przede wszystkim: ma prawie natychmiastowy odzew czytelnika.
Blog, jak każda wypowiedź pisemna, wykorzystuje podstawowe funkcje języka: informuje, ujawnia emocje autora, wpływa na odczucia czytelnika. Szkoda, że emocje w pamiętnikach polityków bywają wyrażane językiem kolokwialnym, określenia użyte w stosunku do przeciwników są zbyt ostre. Źle to świadczy głównie o autorze.
Niektóre blogi ograniczają się tylko do informowania. Dobrze, jeśli informacje są rzetelne, oparte na faktach. Jednak czy takie wpisy można nazwać internetowym pamiętnikiem? Szukając danych, informacji nie sięgamy do blogów. Od blogerów oczekujemy szczerych wypowiedzi, czegoś ludzkiego, opisów pasji, kłopotów z dziećmi, sukcesów, dylematów nad obecnymi problemami świata, otoczenia.
Polityków poznajemy podczas kampanii wyborczych, konferencji prasowych, wypowiedzi dla mediów. Oceniamy ich decyzje, wystąpienia w sejmie. Powinni więc w blogach, dla odmiany, ujawnić odrobinę "ja", pokazać siebie jako zwykłego człowieka, który jak każdy przeżywa radości i załamania. Niektóre fragmenty pamiętników rzeczywiście ujawniają indywidualność autora. . Czy na podstawie wypowiedzi przypominających styl urzędowy można coś powiedzieć o osobowości autora? Pojawia się w blogach język, który na pewno nie przystoi politykom.
Czytelnicy też reprezentują różny poziom kultury, o czym świadczą komentarze.
Blogosfera
Blogosfera to termin określający wszystkie blogi jako społeczność lub sieć społeczną. Wiele blogów jest połączonych między sobą. Ich autorzy czytają inne blogi i zostawiają na nich komentarze, umieszczają do nich linki. W ten sposób tak połączone blogi wytworzyły własną kulturę. Podczas gdy blogi pozostają wciąż formą publikacji, blogosfera jest zjawiskiem społecznym i jak inne podlegającym badaniom socjologicznym.
Do najważniejszych problemów blogosfery można zaliczyć:
- tendencję twórców systemów blogowych do tworzenia społeczności zamkniętych w ramach pojedynczego systemu.
- spam dotykający komentarzy i tracbacków,
- uzależnienie autorów blogów od systemów z których korzystają, nie wszystkie umożliwiają dostęp do wszystkich narzędzi, np. trackbacka,
W blogosferze powstają liczne programy i skrypty, które pomagają zwiększyć społeczne oddziaływanie blogów. Niektóre z nich to:
- przyciski ułatwiające czytelnikom dodanie linku do zakładek społecznych serwisów takich jak Wykop.pl i Digg
- skrypty pokazujące ostatnich odwiedzających, ich własne profile i blogi, oferuje m.in. serwis MyBlogLog,
- listy ostatnio odtwarzanych utworów oferuje m.in. LAST FM.
Blogosfera i blogi to katalizator zmian w postawach i działaniach wielu zachodnich firm w stosunku do swoich bieżących i przyszłych klientów. Klienci i konsumenci, jak już wcześniej pisałam są ciekawi jak powstają produkty, co się dzieje w danej firmie, chcą brać aktywny udział w tworzeniu swojej ulubionej marki. Dla firm, blogi to często znakomita alternatywa dla newslettera Naturalną konsekwencją popularności firmowych blogów "tekstowych" jest popularność firmowych blogów video. Na vlogach (video blogach) firmy umieszczają krótkie klipy demonstrujące nowy produkt lub nową usługę, wywiady z partnerami i klientami, relacje z targów lub konferencji. Firmy obawiają się uczestniczyć w blogosferze. Boją się, że nie znajdą wystarczająco kompetentnej i zdeterminowanej osoby w firmie, która zajmie się komunikacją z klientami za pośrednictwem bloga. Wreszcie, kiedy znajdzie się kompetentna osoba to czy zawsze będzie miała inspirację do regularnego pisania ciekawej i wartościowej treści. Istnieje również obawa przed czarnym PR w postaci złośliwych komentarzy i spam-komentarzy czyli tych które nie są głosem w dyskusji a jedynie próbą promocji produktów innych firm. Obawy są w dużej mierze nieuzasadnione lub można im łatwo przeciwdziałać. Wiele firm nie chce przewodzić i wykorzystywać nowe sposoby komunikacji. Wolą naśladować dobrze wypróbowane rzeczy. Tylko, czy dobrze wypróbowane narzędzia marketingowe nie mają czasem o wiele mniejszej efektywności?
Karolina Jezierska